Orły nad Arnhem – Gryfino 12.09.2015 | Die Freiwilligen

Orły nad Arnhem – Gryfino 12.09.2015

Z okazji 70-lecia osadnictwa polskiego na ziemi gryfińskiej, SRH Die Freiwilligen wzięło udział w widowisku historycznym pt. „Orły nad Arnhem”. Inspiracją dla tej inscenizacji stała się operacja „Market Garden” – największe wojenne przedsięwzięcie z udziałem wojsk powietrznodesantowych przeprowadzone przez aliantów we wrześniu 1944 roku na terytorium okupowanej Holandii. Operacja ta miała na celu rozdzielenie wojsk niemieckich i obejście od północy niemieckich umocnień obronnych zwanych linią Zygfryda. Kluczowym zagadnieniem było uchwycenie mostów na Renie i innych rzekach zanim Niemcy zdążą je zniszczyć. Ostatecznie, mimo przejęcia przez Aliantów kontroli nad pierwszymi mostami, operacja zakończyła się całkowitą porażką. Nie udało się zdobyć ostatniego mostu w Arnhem.

Członkowie Die Freiwilligen tym razem wcielili się w rolę żołnierzy SS-Panzer-Aufklärungs-Abteilung 9 Dywizji Pancernej SS "Hohenstaufen" pod dowództwem Hauptsturmführera Viktora Gräbnera. Mieliśmy do odegrania jedną z kluczowych ról w tym widowisku.

Zanim jednak przedstawimy przebieg wydarzeń, warto nadmienić, że organizatorzy widowiska nie przypadkowo wybrali miasto Gryfino. Zadbano o każdy detal. Znajdujący się w mieście most jest bardzo podobny do tego w Arnhem. Usytuowanie okolicznych budynków umożliwiło odtworzenie jednej z bardziej znanych scen z filmu „O jeden most za daleko” - ostrzału mostu i zniszczenia kolumny rozpoznawczej SS przez brytyjskich spadochroniarzy z dachu pobliskiego budynku. Ale nie wyprzedzajmy wydarzeń…

Cała inscenizacja rozpoczęła się dość spokojnie – małą potyczką obsady bunkra, która pilnowała wjazdu na most ze spadochroniarzami brytyjskimi. Od tego momentu wydarzenia nabierały tempa. Przyszła wreszcie kolej na nas. Rozlokowani w pojazdach Sd.Kfz 251/7 Ausf. D i Sd.Kfz 251/3 Ausf. C zwartą kolumną ruszyliśmy „pełnym pędem” przez most docierając w okolice zniszczonego bunkra. Tu przywitał nas silny ostrzał wroga z dachu pobliskiej kamienicy. Zniszczeniu uległ Sd.Kfz 251/7 Ausf. D, wielu grenadierów poległo. Pozostali, przy huku wystrzałów z broni maszynowej, kryjąc się przed ostrzałem artyleryjskim, ostrzeliwując wroga starali się wycofać na dogodne pozycje celem przegrupowania. W międzyczasie na niebie pojawił się samolot aliancki zrzucający zasobniki z zaopatrzeniem oraz polskich spadochroniarzy z Samodzielnej Brygady Spadochronowej.

Mimo początkowej przewagi wroga i ciężkich strat, grenadierzy niemieccy nie poddawali się. Po przegrupowaniu się, wsparciu działkiem przeciwlotniczym Flak 38 kal. 20 mm przepuścili kolejny atak zadając nieprzyjacielowi poważne straty. Sami ponosząc również dotkliwe – zginął dowódca SS-Panzer-Aufklärungs-Abteilung Hauptsturmführer Viktor Gräbner. Mimo to, z każdą minutą opór niemiecki tężał. Stopniowo Brytyjczycy tracili inicjatywę. Ponosili coraz większe straty. Ostatecznie obrona ich załamała się i zostali zmuszeni do taktycznego odwrotu…

Na polu inscenizacji pozostały jedynie dymiące pojazdy i polegli żołnierze obu walczących stron. Na zakończenie widowiska z głośników puszczono muzykę z filmu „O jeden most za daleko” w reżyserii Richarda Attenborough.

Całe widowisko oceniamy bardzo wysoko. Zadbano o każdy szczegół – imponujące efekty pirotechniczne, historyczna broń strzelająca, zrzuty zasobników oraz skoki spadochroniarzy nadały imprezie niespotykanego charakteru. Cóż więcej można chcieć i oczekiwać…

Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i możliwość udziału w tak ogromnym przedsięwzięciu. Dziękujemy również wszystkim rekonstruktorom, a było ich blisko 200 za profesjonalne przygotowanie i podejście do odtwarzanych ról. Długo będziemy pamiętać i wspominać „Orły nad Arnhem”.

Zdjęcia autorstwa Natalii Kin

SRH Die Freiwilligen jest grupą apolityczną. Symbole znajdujące się na stronie nie odzwierciedlają poglądów członków Stowarzyszenia, ani nie mają służyć propagowaniu jakichkolwiek ideologii totalitarnych.

Wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością SRH Die Freiwilligen i nie mogą być wykorzystywane bez zgody Stowarzyszenia.

uwaga