Unternehmen Herbstnebel Vol.4 – Sankt Vith, Belgia. | Die Freiwilligen

Unternehmen Herbstnebel Vol.4 – Sankt Vith, Belgia.


Jak co roku na zaproszenie holenderskiej grupy „Der Windhund” nasze Stowarzyszenie razem z kolegami z GRH "Panzer Lehr" i  GRH „545 Sperr-Division” wzięło udział w evencie historycznym upamiętniającym 70 rocznicę bitwy o tzw. „wybrzuszenie” w belgijskich Ardenach. Cała impreza rozegrała się w dniach 12-15.12.2014 r. w miejscowości St. Vith, w której to mieliśmy już przyjemność gościć i zmagać się z wojskami amerykańskim na podobnym evencie w grudniu 2011 r. Nowością w dotychczasowych imprezach było dość odległe miejsce zakwaterowania. Tym razem kwatery mieściły się w miejscowości Steinbach oddalonej o ok. 30 km od docelowego miejsca zmagań. Tak jak w poprzednich latach, tak i w tym roku zostały jasno sprecyzowane wymagania mundurowe. Zgodnie z wytycznymi podczas tegorocznego eventu przyszło nam odtwarzać żołnierzy z pododdziału 69 Dywizji Grenadierów Ludowych.

Jeżeli chodzi o warunki pogodowe, tu nie było żadnych nowości i niespodzianek. Po dotarciu na miejsce po przeszło 16 godzinnej jeździe samochodem, przywitał nas deszcz i wszechobecne błoto. Pierwszego dnia deszcz zamienił się w śnieg, co jeszcze bardziej dodało klimatu całej imprezie. Mniej więcej takie warunki pogodowe utrzymywały się przez cały okres działań operacyjnych.

Nowością dla wszystkich uczestników biorących udział w imprezie była możliwość wypożyczenia epokowej broni hukowej, dzięki współpracy z firmą STG Macieja Wyszkowskiego. Po raz pierwszy mogliśmy stanąć ramie w ramię z pozostałymi uczestnikami i "skutecznie" ich wesprzeć w walkach z  wojskami amerykańskimi. Kanonada wystrzałów z MG-42, Kar98, MP-38 i wielu innych rozbrzmiewała głośnym echem wśród ardeńskich lasów.

Tak jak w poprzednich latach, tak i w tym roku została zachowana konwencja działań bojowych, polegająca na operowaniu małymi związkami dla uzyskania przewagi taktycznej – wyparcie wroga z zajmowanych pozycji lub całkowite jego zniszczenie. Powierzone nam zadania charakteryzowały się całkowitą różnorodnością - działania osłonowe, patrolowe, zasadzki, frontalne lub skrzydłowe ataki umocnionych pozycji wroga itp.



Po całym dniu spędzonym w polu należało zadbać o strawę dla strudzonego piechura. I tu również SRH Die Freiwilligen pokazało, że nie ma sobie równych na tej płaszczyźnie. Z otrzymanego prowiantu, przygotowaliśmy gorący posiłek dla przeszło 100 uczestników, wzbudzając ich podziw i uznanie za profesjonalne podejście do  powierzonego zadania.

Trzy dni spędzone na zmaganiach polowych przeleciały niepostrzeżenie i nastał czas powrotu. Zanim jednak ruszyliśmy w żmudną drogę powrotną, postanowiliśmy po raz kolejny odwiedzić pobliskie muzea. Dla części uczestników były to ponowne odwiedziny, dla niektórych pierwsze. Obie grupy jednakowo żywiołowo reagowały i dyskutowały przy poszczególnych gablotach lub dioramach. Tym razem udało nam się zaliczyć muzea w La Glaize, gdzie stoi Tygrys Królewski o numerze taktycznym 213 „świadek i uczestnik” zmagań z tamtego okresu, muzea w Malmedy oraz w Diekirch gdzie ilość zgromadzonego sprzętu oraz sposób jego wyeksponowania na dioramach przyprawiły nie jednego zwiedzającego o zawrót głowy.

Cały wyjazd mimo pewnych logistycznych komplikacji oceniamy wysoko. Możliwość przeniesienia się choć na chwilę w tamte dramatyczne wydarzenia i poczucia na własnej skórze trudów, jakie towarzyszyły żołnierzom obu walczących stron, na długo pozostaną w naszej pamięci.

Autorem zdjęć jest Johan T. Bruyn.

SRH Die Freiwilligen jest grupą apolityczną. Symbole znajdujące się na stronie nie odzwierciedlają poglądów członków Stowarzyszenia, ani nie mają służyć propagowaniu jakichkolwiek ideologii totalitarnych.

Wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością SRH Die Freiwilligen i nie mogą być wykorzystywane bez zgody Stowarzyszenia.

uwaga