Relacja z przebudowy Opla Kadetta „K38”. | Die Freiwilligen

Relacja z przebudowy Opla Kadetta „K38”.



Pod koniec 2012 roku dwóch naszych kolegów zakupiło samochód marki Moskwicz 400-420 z myślą przebudowania go na Opla Kadetta „K38”.

Początkowo zadanie wydawało się dość proste, gdyż obie konstrukcje nie wiele różnią się od siebie. Moskwicz 400-420 był samochodem produkowanym w latach 1948-1956. Za jego pierwowzór posłużył właśnie Opel Kadett „K38”. Rosjanie na podstawie umów państw zwycięskich po zakończeniu II Wojny Światowej przejęli w formie odszkodowania całą taśmę produkcyjną z dołączonymi planami konstrukcyjnymi Opla Kadetta.

Jednakże trud włożony w prace prowadzone nad remontem i przeróbką niektórych elementów samochodu przerosły ich oczekiwania.

Po zdemontowaniu szyb i drzwi i przystąpieniu do dalszych prac okazało się, że pod warstwą farby cały samochód jest pokryty szpachlą samochodową, którą należało usunąć. Było to bardzo żmudne i czasochłonne zajęcie.

Po usunięciu szpachli ukazały się różnego rodzaju wgniecenia, zarysowania itp. rzeczy, które przez wcześniejszego właściciela, który najwidoczniej nie chciał „klepać” blachy, po prostu zostały „wyprostowane” przez jej wyrównanie szpachlą samochodową. Wreszcie po pokonaniu tych trudności udało się przystąpić do dalszego etapu prac i całkowicie pokryć samochód farbą antykorozyjną w kolorze minii.

Następnie karoseria została wyrównana w miejscach koniecznych do tego i zmatowiona. Ponieważ koledzy od samego początku zakładali, że będą rekonstruowali samochód w wersji „zmilitaryzowanej” większe czy mniejsze nierówności blachy nie miały takiego znaczenia. Na froncie często nie było czasu ani warunków na poważniejsze remonty, a farbę w celach kamuflażowych wręcz nakładano jedną na drugą.

W kolejnym etapie prac przystąpiono do prac przygotowawczych do malowania samochodu. W tym zakryto niektóre elementy taśmami maskującymi, aby ich nie upaprać farbą. Potem oczywiście przystąpiono do malowania. Założenie było takie, żeby kolorem bazowym kamuflażu był kolor Dunkelgelb.

Po pokryciu samochodu tą farbą zamontowano z powrotem szyby, klamki i dodatkowy osprzęt, który udało się kolegom dokupić na aukcjach internetowych. A musieli dokupić przede wszystkim lampy oświetleniowe typu Notek.

Po ukończeniu tych prac pozostało już tylko nałożenie kolorów maskujących w postaci średniej grubości węży w kolorach Rotbraun i Olivgrün. Gdy już sprawy blacharskie uległy zakończeniu było trzeba przystąpić do odtworzenia wnętrza pojazdu.

Zaczęto od wymiany tarcz liczników, dorobienia elementów tapicerki itp. „drobiazgów”. Najwięcej trudności sprawiła jednak wymiana fotela przedniego w samochodzie. W Moskwiczu były to dwa fotele, natomiast w oryginalnych oplach jednolita kanapa. Ponieważ był to element nie do dokupienia koledzy postanowili zbudować go od podstaw co im się też po pewnych walkach udało.

Na koniec było trzeba zrobić przegląd silnika. Niestety, a może i „stety” samochód w momencie kupna był wyposażony w silnik od Opla z lat 90-tych. Z faktu, że mamy zamiar wykorzystywać go do celów rekonstrukcji historycznej zależy nam na jak największej niezawodności pojazdu więc postanowiliśmy pozostawić tę jednostkę napędową na miejscu. Dokonaliśmy tylko jej przeglądu i uruchomienia.

Z czasem okazało się jednak, że i z tym silnikiem będą pojawiały się pewne problemy. Nie chciał początkowo odpalać „za pierwszym razem”. Okazało się, że ma uszkodzony rozrusznik. Ostatecznie i ten problem został rozwiązany i teraz mamy w pełni sprawny sprzęt, który mamy zamiar eksploatować podczas rekonstrukcji historycznych.

Mamy też w planach zrealizowanie w 2014 roku kilku sesji fotograficznych, których „gwiazdą” będzie właśnie nasz Opel Kadett „K38”.

SRH Die Freiwilligen jest grupą apolityczną. Symbole znajdujące się na stronie nie odzwierciedlają poglądów członków Stowarzyszenia, ani nie mają służyć propagowaniu jakichkolwiek ideologii totalitarnych.

Wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością SRH Die Freiwilligen i nie mogą być wykorzystywane bez zgody Stowarzyszenia.

uwaga